Zorganizuj się po urlopie

Urlop, urlop i po urlopie. Tak niestety może powiedzieć sobie coraz więcej z nas. Połowa sierpnia to czas, kiedy najczęściej wakacyjny wypoczynek mamy już za sobą. Przed dnami długie dni w pracy przeplatane weekendami. Wobec tego, trzeba się jakoś zorganizować.

Uporządkuj biurko

Nie wiem, jak Wy, ale ja przed pójściem na urlop muszę zrobić wszystko, co ma termin realizacji podczas mojej nieobecności. W przeciwnym razie firma, w której pracuje straci klientów, a ja stałe źródło dochodów. Wobec tego czas przedurlopowy to często praca na najwyższych obrotach. Nie inaczej jest jak wracam. Na moim biurku piętrzą się stosy nowych spraw, raportów, korespondencji  i innych dokumentów. Niestety nie są one posegregowane tylko kładzione jedno na drugim. Często zawalone mam także krzesło biurowe, gdzie tradycyjnie dostaję rzeczy pilne. W związku z tym, aby zacząć pracę po urlopie chcąc nie chcąc muszę ogarnąć przestrzeń do pracy. W moim przypadku polega to na posegregowaniu chaosu na sprawy, raporty, korespondencję i inne dokumenty. Wówczas też chowam nowe przydziały artykułów biurowych. Dopiero jak mam pusty blat i wolne miejsce do siedzenia mogę zacząć działać.

Wymień hasła dostępu

Dziesięć dni roboczych to jednak dużo. Może się okazać, że przez ten czas zapomnieliśmy hasła dostępu do komputera, dysków pracy wspólnej czy aplikacji branżowych. W związku z tym, powinniśmy niezwłocznie skontaktować się z zakładowym informatykiem, by zresetował nam hasła. W sezonie urlopowym może się okazać, że będziemy musieli chwilę zaczekać na realizację naszej pomocy informatycznej.

Źródło: Pixabay by Pexels

Pilnej, ważne i może poczekać

Czas oczekiwania na pomoc informatyków najczęściej wykorzystuję na przejrzenie tego, co wpłynęło podczas mojej nieobecności. Każdą z przygotowanych wcześniej kategorii dokumentów przeglądam, aby wyłowić rzeczy, które należy potraktować priorytetowo. Wprawdzie gdy mnie nie ma, najważniejsze rzeczy załatwia osoba, która mnie zastępuje, ale jeśli coś wypada już po moim powrocie, muszę zająć się tym sama. W tym celu na bieżąco prowadzę plik w arkuszu kalkulacyjnym, w którym uzupełniam informację o przydzielonych mi zadaniach wraz z terminami ich realizacji, tak abym mogła kontrolować swoją pracę. Niezależnie od tego, jak bardzo coś jest pilne, wpisuje to do tego pliku, by później móc przerzucić to zadanie z arkusza „do zrobienia” do zakładki „zrealizowane”. Dokładnie w ten sam sposób postępuje ze sprawami ważnymi i tymi, które mogą poczekać.

Biorę się do roboty

Po tak przeprowadzonej selekcji wiem, czym muszę zająć się w pierwszej kolejności. Od tego zaczynam. Staram się nie wyznaczać sobie na pierwszy dzień po urlopie zbyt wielu priorytetów, bo wiadomo, że organizm nie przestawił się jeszcze z trybu wakacyjnego na biurowy. Poza tym, powrót do pracy po dłuższej nieobecności to też okazja do wysłuchania plotek o tym co się zmieniło oraz podzielenia się swoimi wrażeniami z urlopu. W związku z tym, chęci i czas pracy maleją. Niemniej jednak, zawsze staram się załatwić sprawy priorytetowe w ciągu tygodnia od powrotu z urlopu. Zdarza się jednak i tak, że coś co może poczekać nie wymaga ode mnie zbyt wielkiego zaangażowania, więc takie zadania także staram się realizować od razu. W ten sposób rośnie moja motywacja, bo wiem, że mimo tego, że najchętniej jeszcze bym poleniuchowała, zrobiłam coś istotnego.

Źródło: Breakingpic by Pexels

A potem już idzie dzień za dniem. Z każdym kolejnym coraz łatwiej zabrać mi się do pracy, gdyż po woli znów się do niej przyzwyczajam. W końcu łapię wiatr w żagle i zaczynam pracować na pełnych obrotach.

   

A Wy jak organizujecie sobie pracę po powrocie z urlopu?

4 thoughts on “Zorganizuj się po urlopie”

  1. Ja się staram być zorganizowana przez cały czas. I myślę, że to jest key sukcesu. Trochę mam inną specyfikę pracy, trochę też to ja decyduję, czy zrobić to czy tamto, niektóre rzeczy po prostu nawet nie muszę realizować, jeżeli nie chce ale może to się odbić na moich efektach pracy. Ale dzięki temu nie mam takiej „spiny” w pracy. Poza tym, blog jest takim miejscem, gdzie my ćwiczymy bycie odpowiedzialnym i systematycznym. I po części cieszę się, że jego mam.

  2. Organizacja po urlopie przebiega u mnie zupełnie inaczej, niż u osób pracujących regularnie, bo wykonuję wolny zawód…
    Poza tym wrzesień to dla mnie właściwy czas wakacji i powrócę z nich dopiero w październiku.
    Pozdrawiam!

  3. A ja wróciłam po urlopie macierzyńskim do pracy i nie umiem się kompletnie zorganizować. W pracy jak w pracy, gorzej w domu z realizacją obowiązków domowych i obowiązków z pracy, które muszę wykonać w domu. O blogu już nie wspomnę….

    1. Dzieci jeszcze nie mam, ale wyobrażam sobie, że to musi być trudne zadanie. Polecam pogadać z mężem albo rodzicami, może pomogą w wykonywaniu domowych obowiązków albo chociaż opieką nad dzieckiem 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.