Włoska królowa na polskim stole … Pizza

Przyznam szczerze, że brak kuchni mocno daje się nam we znaki. Wprawdzie mamy elektryczną kuchenkę turystyczną, ale jej możliwości są mocno ograniczone. Nie wspomnę już o trudnościach związanych z przygotowywaniem posiłków na podłodze. W takich warunkach po prostu odechciewa się gotować. W konsekwencji na naszym stole króluje pizza. Szybka, tania i sycąca. Jednakże naszły mnie wątpliwości, czy aby na pewno zdrowa.

Najczęściej kupowane pizze:

Na telefon – wersja najbardziej wygodna, ale chyba również najdroższa.

Surowa – ma krótki termin przydatności do spożycia, trzeba ją upiec w piekarniku

Mrożona – również do przyrządzenia w piekarniku, ma długi termin ważności

Bułka – szybka, tania, poręczna bułka w kształcie pizzy

Krótka historia pizzy

Pizza znana była już w starożytności. Pierwotnie termin ten odnosił się do placka z wytrawnego ciasta drożdżowego posmarowanego sosem pomidorowym i posypanego tartym serem mozarella, a następnie upieczonego w mocno nagrzanym piecu. Pizza w  swojej obecnej formie wywodzi się z Neapolu.  Warto dodać, że ta oryginalna jest zawsze przygotowana na cienkim cieście. Pizze na grubym cieście jada się w biednych regionach Włoch m.in.: na Sycylii.

Źródło: Unsplash by Pexels

Kaloryczność średniej pizzy:

Peperoni 1586 kcal
Margeritta 1539 kcal
Hawajska 1526 kcal
Capriciosa 1008 kcal

Na zakupach:

Zwracaj uwagę na obecność utwardzonych tłuszczy roślinnych oraz ser typu mozarella. Produktów zawierających te składniki lepiej nie kupować. Taka pizza nie będzie miała nic wspólnego ze smacznym posiłkiem, za to będzie jej blisko do chemicznego laboratorium z uwagi na konserwanty i wzmacniacze smaku.

Jeśli dbasz o linię to wystrzegaj się pizzy z dodatkiem kiełbasy peperoni, bekonu, salami, szyki i sera pleśniowego. Powodują one, że potrawa nabiera kalorii, a my – kilogramów. Zamiast tego lepiej zdecydować się na pizzę z dodatkiem szpinaku, brokuł, pieczarek, tuńczyka lub owoców morza.

Źródło: Pixabay by Pexels

Zapamiętaj! 

Najważniejszy składnik pizzy to sos pomidorowy. Smaczna i dobra jakościowo pizza powinna być nim obficie posmarowana. Sos jest również najzdrowszym składnikiem tej potrawy, gdyż dostarcza nam likopen.

Ser jest kaloryczny, ale nie trzeba się go obawiać. Dzięki niemu wzbogacamy nasz organizm w wapń.

Pizzy nie powinno się jeść częściej niż 2 razy w tygodniu, przy założeniu, że jednorazowo zjadamy 2-3 kawałków. Jedzona częściej może mieć wpływ na przybranie przez nas na wadze.

Jeśli zamierzasz przygotować pizze w domu sięgnij po ser mozarella, gdyż jest mało kaloryczny. Polskie sery typu gouda czy podlaski zawierają więcej tłuszczu.

O tym czy pizza jest bombą kaloryczną decydują dodatki.

    

Jak widać nie jest z pizzą tak źle. Jedzona w umiarze z pewnością nie zaszkodzi. Dobrze, że sprawdziłam, jakie dodatki najlepiej wybierać, by nie przytyć. Chociaż nie ukrywam, że lubię pizzę peperonii i capriciose.

   

A Wy jakie dodatki do pizzy preferujecie? Jaką pizze wybieracie najczęściej? 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.