Tłusta oliwa

Smażenie to jedna z podstawowych metod obróbki termicznej jedzenia. Ta technika przygotowywania potraw obecna jest również w mojej kuchni. Niemniej jednak. w przeciwieństwie do mojej mamy i babci nie lubię kotletów ociekających tłuszczem. Nie wyobrażam też sobie używania do smażenia smalcu lub innych tłuszczów zwierzęcych. W związku z tym, podstawą przygotowywanych przeze mnie potraw jest olej. Przyznam szczerze, że początkowo nie zastanawiałam się, czy rodzaj używanego oleju ma jakiekolwiek znaczenie dla zdrowia. Świadome kupowanie, jakie od pewnego czasu wdrażam w swoje życie skłoniło mnie jednak do pewnych refleksji na temat tłuszczów roślinnych. 

Dlaczego warto wybierać tłuszcze roślinne?

Wiele polskich gospodyń jest nadal przywiązanych do smażenia na smalcu lub maśle. Nie jest to najlepszy wybór, gdyż tłuszcze zwierzęce zawierają cholesterol, który w nadmiernych ilościach przyczynia się do chorób układu krążeniowego. Znacznie lepiej i zdrowiej kupować tłuszcze roślinne. Są one bogate w witaminę E i zdrowe kwasy tłuszczowe. Wprawdzie są tak samo kaloryczne jak zwierzęce, ale używane racjonalnie – nie szkodzą.

Źródło: Unsplash by Pexels

Rodzaje oleju:

Słonecznikowy – tłoczony z nasion słonecznika. To jeden z najbardziej rozpowszechnionych olei na świecie.

Rzepakowy – powstaje z nasion rzepaku. Zawiera najmniej nasyconych kwasów tłuszczowych i jest jednym z najzdrowszych olejów. Dobry do smażenia, gdyż nie zmienia swoich właściwości pod wpływem wysokiej temperatury. Dodatkowo, szybko się nagrzewa i łatwo odcieka ze smażonego produktu.

Sojowy – uzyskiwany podczas tłoczenia nasion soi. Zawiera dużo lecytyny wspomagającej procesy pamięciowe.

Oleje smakowe i egzotyczne – np. anyżowy, gorczycowy, kukurydziany, migdałowy, z pestek dyni itp.

Kaloryczność w 100 g:

Olej z pestek dyni 874 kcal
Olej słonecznikowy 885 kcal
Olej sojowy 885 kcal
Olej rzepakowy 899 kcal
Olej lniany 885 kcal
Smalec wieprzowy 878 kcal
Masło klarowane 880 kcal

A jak to jest z tą oliwą z oliwek?

Oliwa z oliwek to nic innego jak olej powstający z owoców drzewa oliwnego. Cechuje ją łagodny, przyjemny aromat oraz bogactwo składników mineralnych. Pośród wszystkich olejów zawiera najwięcej jednonienasyconych kwasów tłuszczowych. Dodatkowo jest jednym z głównych składników diety śródziemnomorskiej, uważanej obecnie za najzdrowszy model żywieniowy. Mimo wielu zalet nie jest jednak w stanie wyeliminować tradycyjnego oleju, gdyż nie nadaje się zbyt dobrze do smażenia. Jeśli jednak  zależy Ci na oliwie z oliwek – kupuj oliwę Extra Virgin, która powstaje ze świeżych oliwek i jest tłoczona na zimno.

Źródło: Unsplash by Pexels

Na zakupach:

Kupując oliwę z oliwek, zwróć uwagę na butelkę i znajdujące się na niej napisy. Najlepsza jest oliwa Extra Virgin, która lubi ciemność, więc ważne jest, by była przechowywana w ciemnej butelce, gdyż inaczej traci swoje właściwości. Dodatkowo, warto po zakupie przyjrzeć się kolorowi oliwy – jeśli jest pomarańczowa to znak, że doszło do jej utlenienia. Oprócz tego, można kupić oliwę rafinowaną – jest tańsza, ale gorsza, bo do jej produkcji używa się chemikaliów.

Sprawdzaj czy olej poddano rafinacji. Najlepsze są oczywiście tłuszcze nierafinowane i tłoczone na zimno. Takie oleje mają dużo kwasów jednonienasyconych.

Zwracaj uwagę na cenę.  Litr dobrej jakościowo oliwy z oliwek to koszt około 30 zł. Tymczasem dobry olej rzepakowy można nabyć już za 5 zł.

Źródło: Pixabay by Pexels

Zapamiętaj!

Używanie oleju po raz drugi jest niedozwolone, gdyż powoduje dostarczenie do organizmu szkodliwych składników.

Płynna konsystencja oleju sprawia, że łatwo go przedawkować. W związku z tym, aby nie dostarczać do organizmu dodatkowych kalorii, dobrze jest odmierzać go łyżkami.

Oliwa z oliwek jest dobra do sałatek i jedzenia na zimno. Nie nadaje się do smażenia. Warto jednak pamiętać, że swoje właściwości zachowuje maksymalnie do pół roku po wytłoczeniu, więc nie warto robić zbyt dużych zapasów.

Do smażenia wcale nie trzeba zużywać dużo oleju. Najlepiej i najzdrowiej, gdy a patelni jest niewielka jego ilość. Powinno się smażyć na złoty kolor i w miarę możliwości kolejne partie jedzenia nakładać na nowy olej.

Żaden olej nie zawiera cholesterolu, bo to tłuszcz zwierzęcy. Każdy natomiast posiada witaminę E i sterole roślinne.

       

Jak się okazuje, olej ma znaczenie. Niby taki niepozorny, a dość mocno oddziałuje na nasz organizm. Warto więc poświęcić chwilę na wybór odpowiedniego produktu. W końcu chodzi o nasze zdrowie.

    

A Wy z jakiego oleju korzystacie? 

2 thoughts on “Tłusta oliwa”

  1. Do smażenia rzepakowy, aczkolwiek staram się unikać takiej obróbki termicznej, a do sałatek – oliwa z oliwek 🙂 Masz rację, trzeba uważać, żeby nie przedawkować 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.