Ser żółty

Wędlina przejadła mi się do tego stopnia, że poszukuję jej wymienników. Mój wybór padł na ser żółty, który od pewnego czasu stał się podstawą prowadzonej przeze mnie diety. Różnorodność smaków i rodzajów w jakich występuje sprawia, że każdego dnia mogę zajadać się czymś zupełnie innym. Mimo, że każdy z nich bazuje na mleku i dostarcza identycznych składników odżywczych, cenie je sobie za bogactwo smaków. Zaczęłam się jednak zastanawiać, czy produkty, które kupuję zasługują na to, by tak często je spożywać. Dziś chciałabym się z Wami podzielić swoimi refleksjami na temat zakupów sera żółtego.

Rodzaje sera żółtego:

W zależności od zawartości wody: twarde i miękkie

Ze względu na tłuszcz: chude, półtłuste i tłuste

Ze względu na występowanie dziur: szwajcarskie (z dziurami) i holenderskie (bez dziur).

Najczęściej wybierane gatunki sera żółtego:

      

Gouda – ser holenderski o kwaskowo-słodkim smaku i jędrnym miąższu

Edamski – ser holenderski, młody ma kwaskowy smak, a stary jest pikantny; ma twardą skórkę i delikatny zapach

Podlaski – ser polski, ma lekko kwaskowy smak, kremowy kolor i jest dość tłusty

Salami – ser dojrzewający, który ma nieregularne dziurki i delikatny smak.

Źródło: Pixabay by Pexels

Kaloryczność w 100 g:

Ser edamski tłusty 316 kcal
Ser cheddar pełnotłusty 400 kcal
Ser ementaler tłusty 316 kcal
Ser gouda tłusty 310 kcal
Ser mozzarella 251 kcal
Oscypek 593 kcal
Parmezan 453 kcal
Ser radamer 435 kcal
Ser salami tłusty 300 kcal

Na zakupach:

Unikaj sera paczkowanego, który w rzeczywistości ma tyle wspólnego z serem, co ja z Justinem Biberem, gdyż mnóstwo w nim chemicznych zapychaczy.

Sprawdź nazwę produktu. Ważne jest, aby na opakowaniu był napis ser i jego nazwa gatunkowa. Zgodnie z prawem UE, ser to produkt wytworzony z mleka. Z kolei produkty seropodobne, często oprócz mleka wytwarzane są z tłuszczu palmowego, skrobi pszennej, kukurydzy, soi i innych zapychaczy.

Przeczytaj skład sera. Powinien zawierać on mleko, podpuszczkę, bakterie kwasu mlekowego i sól. Czasami można znaleźć na liście nieszkodliwy chlorek wapnia (E 509), który jak sama nazwa wskazuje – wzbogaca ser w wapń. Oprócz tego, występuje annatto (E 160b), czyli barwnik nadający serowi słoneczny, żółty kolor. Z uwagi na to, że jest to prowitamina A, spożywany w nadmiarze, może powodować żółte przebarwienia skóry.

Unikaj produktów, które mają w składzie E 251, E 252, E 1105 oraz E 452. Są to konserwanty o działaniu grzybobójczym. Azotan potasu (E 252) oraz azotan sodu uważane są za produkty o działaniu rakotwórczym, natomiast E 452 zmniejsza wydajność przyswajania wapnia, magnezu i żelaza przez organizm.  

Sprawdź zawartość tłuszczu. Najlepsze są sery półtłuste, gdyż z jednej strony dają rozpuszczalnik dla Wit. A, D, E, K a z drugiej nie zapychają tak bardzo naczyń krwionośnych. Dla osób z cholesterolem lepszy będzie jednak ser chudy.

Źródło: SplitShire by Pexels

Zapamiętaj!

Ser żółty ma najwięcej wapnia ze wszystkich produktów mlecznych. Poza tym zawiera fosfor, żelazo, wit. A i D. Jest też dobrym źródłem białka i tłuszczów.

Oscypek najlepiej kupować od maja do października, gdyż wtedy jest oryginalny. Wszystko za sprawą owiec, które właśnie wtedy są wypasane na górskich halach.

Na opakowaniach dobrych serów jest znak elipsy. Oznacza to, że ser pochodzi z dobrej mleczarni. 

O jakości sera świadczy cena i opakowanie. Podobnie, jak w przypadku wędliny, dobry ser nie może kosztować 10 zł.

Prawdziwy ser nie kruszy się podczas krojenia, a gdy go ściśniemy, zostawi tłusty ślad na dłoniach. Dodatkowo, nie jest gumowaty ani mdły.

      

Przyznam szczerze, że ciężko kupić dobry ser. W czasach supermarketów i wszędobylskich dodatków do  żywności znalezienie prawdziwego sera żółtego może być nie lada wyzwaniem. Warto jednak szukać, gdyż w końcu chodzi o nasze zdrowie. Ja ostatnio przekonałam się do sera szwajcarskiego o nazwie „Rodzinny”.

   

A jakie są Wasze ulubione gatunki sera? Czym kierujecie się podczas zakupów? 

8 thoughts on “Ser żółty”

  1. Fajny i praktyczny wpis 🙂 Nie wiedziałam wcześniej o tych sposobach, dzięki którym można sprawdzić, czy mamy do czynienia z prawdziwym serem czy produktem seropodobnym. Ja uwielbiam ser mozzarella – świetnie smakuje w połączeniu z zapiekankami i makaronami. Pozdrawiam :).

  2. Polecam też wszelkiego rodzaju sery pleśniowe. Z jednej strony lubię delikatny camembert, z drugie uwielbiam wszelkiego rodzaju śmierdziele, które po otwarciu lodówki czuć w całym mieszkaniu, w sam raz, żeby odstraszyć potencjalnych kawalerów 🙂

    1. Camembert też lubię 🙂 Kanapki z pleśniowym raczej należą u mnie do rzadkości. Wolę jeść ser pleśniowy jako przekąskę lub dodatek np. do sałatek, czy jako farsz do dań mięsnych 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.