Przytulna sypialnia

Każdy człowiek potrzebuje miejsca, w którym mógłby odetchnąć od codziennych obowiązków i strapień. Przestrzeni, która pozwoliłaby mu na zebranie myśli oraz uporządkowanie trudnych spraw. Takiego zakątku, dzięki któremu nabrałby dystansu do otaczającego świata a także mógł zregenerować się psychicznie. Takim miejscem jest bez wątpienia dom. Jego sercem pod względem towarzyskim jest kuchnia lub salon, ale gdy potrzebujemy odpocząć, prym wiedzie sypialnia. Ważne jest więc, by zawsze pozwalała nam na psychiczną regenerację, a nie dołowała jeszcze bardziej panującym w niej bałaganem.

Sypialnia (nie) na widoku

Uważa się, że miejsce do spania powinno być wyraźnie oddzielone od pozostałych pomieszczeń. Nie zawsze jednak jest to możliwe. Niemniej jednak istnieje wiele nieinwazyjnych sposobów aby oddzielić sypialnie od pozostałych części mieszkania. Może to być regał, który zasłoni łóżko albo kotara. Jeśli nawet to nie jest możliwe, można wydzielić część sypialną za pomocą stołu lub biurka. Takie rozwiązanie przyjęliśmy w wynajmowanej kawalarce. Dzięki temu nasze gniazdko ma wyraźnie wyodrębnioną strefę pracy (przy stole) i strefę odpoczynku (na łóżku).

Źródło: Pixabay by Pexels

Przedłużenie szaf

Z racji tego, że sypialnia kojarzy nam się z czymś intymnym, nie zapraszamy do niej odwiedzających nas gości. Jeśli tylko możemy, staramy się chronić miejsce naszego snu od wścibskich oczu rodziny oraz znajomych. Takie zachowanie stwarza niebezpieczeństwo, że nasz kącik relaksu zmieni się w składzik rupieci, których nie mamy gdzie trzymać w pozostałych pomieszczeniach. I tak zamiast pozbywać się niepotrzebnych przedmiotów zaczynamy gromadzić je pod łóżkiem albo w szafie na ubrania. Z czasem szafki w sypialni przeradzają się w magazyny bibelotów, zaś ubrania lądują na fotelach, krzesłach itp. W związku z tym, warto przejrzeć zawartość szafek i usunąć z nich rzeczy, które nie są nam potrzebne. Jeśli dojdziemy do wniosku, że coś się jeszcze może przydać, to wynieśmy to do piwnicy lub garażu. Jeśli nie mamy takiej możliwości zapakujmy te przedmioty w pudełka i postawmy na szczytach szaf. Z własnego doświadczenia wiem, że pewnie i tak po nie sięgniemy. Gdy już znajdziemy w szafach trochę wolnej przestrzeni pochowajmy nienoszone ubrania i pościelmy łóżko. Nasza sypialnia od razu stanie się bardziej przytulna i zachęcająca do przebywania w niej.

Łóżko w centrum

Jeśli masz sypialnię w oddzielnym pomieszczeniu, pewnie wiesz, że jej głównym obiektem jest łóżko. Niezależnie od tego, czy jest to łóżko wolnostojące, czy rozkładana sofa, powinno wyglądać schludnie i estetycznie. Jeśli zależy Ci na szybkim efekcie wystarczy, że strząchniesz kołdrę poprawisz poduszki. Ważne jest, by rozprostować zagniecenia na pościeli. Dla lepszego wrażenia wizualnego możesz położyć na łóżku trochę dekoracyjnych poduszek albo rozłożyć koc. W zakresie dekoracyjnym nie warto przesadzać, gdyż można osiągnąć skutek odwrotny od planowanego.

Jak sobie pościelisz, tak się wyśpisz

Pościel to ważny element zarówno wystroju sypialni jak i naszego odpoczynku. Dobrze, jeśli bielizna pościelowa jest dopasowana do naszych kołder i poduszek. Zbyt duża lub za mała nie tylko źle wygląda, ale też jest niepraktyczna w codziennym użytkowaniu. Może rodzić problemy np. z urwanymi guzikami, koniecznością ciągłego poprawiania poszewki, nie mówiąc już o trudnościach z jej wymianą. Wobec tego, warto przed zakupem wymierzyć kołdrę i poduszki. Większość z nich ma standardowe wymiary, ale zdarzają się też takie, które nieco odbiegają od normy. Przy zakupie pościeli ważne jest, by była wykonana z naturalnych tkanin. Obecnie popularna jest pościel z kory oraz satyny bawełnianej. Z doświadczenia wiem, że obie tkaniny są miłe dla skóry i nie stwarzają trudności w czyszczeniu. Jeśli o to chodzi, pościel powinna być wymieniana co dwa tygodnie zaś maksymalnie raz w miesiącu. Dzięki temu pozbędziemy się roztoczy i martwego naskórka. Przy zmianie pościeli warto odkurzyć łóżko, wyczyścić materac oraz w miarę możliwości wymrozić kołdry i poszewki. Aha! I nie zapomnijmy zmienić piżamy.

Źródło: Mary Whitney by Pexels

Pozbądź się telewizora

Rozpraszacze nie sprzyjają odpoczynkowi. I choć może Ci się wydawać, że plazma w sypialni jest szczytem luksusu, to z pewnością nie wpłynie korzystnie na jakość twojego czasu wolnego. Telewizor ma bowiem to do siebie, że chcąc nie chcąc absorbuje naszą uwagę, co z kolei powoduje, że nie możemy wyciszyć się i odciąć od rzeczywistości. Właśnie z tego powodu nie zaleca się oglądania telewizji tuż przed pójściem spać.

    

Jak widać utrzymanie porządku w sypialni nie wymaga znacznych nakładów pracy. W zasadzie jeśli raz przyłożymy się do posprzątania w szafkach a następie będziemy odkładać ubrania na miejsce, to nasze wysiłki w dbaniu o to pomieszczenie ograniczą się wyłącznie do zmiany pościeli.

      

A Wy na co zwracacie uwagę sprzątając w sypialni? Co sprawia Wam najwięcej problemów?

7 thoughts on “Przytulna sypialnia”

  1. też nienawidzę niepościelonego łóżka, bardzo źle takie wygląda w dzień, jakby tam jakiś chory leżał i nie miał siły ogarnąć, z sypialni warto pozbyć się też komórek, które często rozświetlają noc, przyznam się, że mam z tym problem i gorszy przez to sen

    1. Ja w telefonie mam budzik, więc też mam go w pobliżu stanowiska spania 🙁 Niestety nie mam w pobliżu półki na stacjonarny budzik, więc póki co radzimy sobie w ten sposób 🙂

  2. W sypialni zawsze muszę mieć pościelone łóżko, inaczej nie potrafię normalnie funkcjonować, czuję się rozproszona i jakaś taka niepoukładana. W sypialni mamy też regał z książkami, który mój mąż wykorzystuje też jako składzik niepotrzebnych rzeczy z czym uparcie walczę. Może kiedyś uda mi się go przekonać do odkładania tych wszystkich rzeczy od razu na miejsce 😉

    1. U mnie rolę składzika pełni komoda i jedna z jej szuflad. Nie wiem, czy takie przyzwyczajenie u mężczyzny można wyleczyć, ale jak Ci się uda, to czekam na receptę jak z tym walczyć 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.