Przedwstępna umowa deweloperska, czyli jaka?

Ilość umów, jakie możemy podpisać jest niemal nieograniczona. Prawo przygotowane jest niemal na każdą ewentualność. Nie inaczej jest w przypadku zakupu nieruchomości. W zależności od tego, jaki lokal kupujemy oraz czy działamy w imieniu swoim czy też reprezentujemy jakąś spółkę będziemy zawierać inne umowy. Co więcej, każda z nich jest nazywana umową przedwstępną lub przedwstępną deweloperską.

Rodzaje umów przedwstępnych

Deweloperska – zawierana przez osoby fizyczne w celu zakup mieszkania lub domu

Realizatorska – zawierana przez spółki, dotyczy lokali usługowych, garaży itp.

Umowa podobna do realizatorskiej – w treści jest identyczna jak realizatorska, lecz zawierana jest w miej sformalizowanej formie (nie jest aktem notarialnym), przez co jest tańsza i mniej bezpieczna dla kupującego.

Czego dotyczy umowa przedwstępna?

To rodzaj deklaracji składanej przez dewelopera, że na danym gruncie powstanie budynek, z którego zostanie wyodrębnione Twoje przyszłe mieszkanie. Zakłada ona, że dla nabywanego przez Ciebie lokalu zostanie założona odrębna księga wieczysta, a tym samym zostanie przeniesiona własność danego mieszkania. My z kolei zobowiązujemy się do przekazania pieniędzy za daną nieruchomość. Oczywiście w tego typu umowach mogą być zawarte (i często są) dodatkowe zobowiązania zarówno z Twojej strony, jak i sprzedającego. Mają one jednak bardzo indywidualny charakter.

Źródło: Unsplash by Pexels

Umowa przedwstępna – typowa treść

Zakres umowy przedwstępnej najczęściej koncentruje się wokół zobowiązania sprzedającego i kupującego do zawarcia umowy przyrzeczonej, czyli ostatecznej umowy sprzedaży nieruchomości. Dodatkowo, deweloper deklaruje, że wybuduje budynek, w którym znajdować się będzie Twoje mieszkanie.

W umowach przedwstępnych często można znaleźć zapis dotyczący zadatku lub zaliczki na poczet nieruchomości. Reszta pieniędzy jest przekazywana po podpisaniu umowy przyrzeczonej. W takiej umowie zawartych jest wiele cech przyszłej umowy deweloperskiej. Wskazuje się, jaki lokal będzie Twoją własnością, jaka będzie jego powierzchnia, układ i cena. Dodatkowo określa się różnego rodzaju służebności.

Warto w tym miejscu podkreślić, że umowa przedwstępna często dotyczy lokalu, który w momencie jej podpisania nie istnieje. Być może deweloper już realizuje daną inwestycję, ale Twoje przyszłe mieszkanie nie jest jeszcze odrębną nieruchomością, gdyż nie ma wyodrębnionej księgi wieczystej.

Co więcej, umowy te są zawierane z dłuższym wyprzedzeniem. Od jej zawarcia do podpisania ostatecznej umowy sprzedaży może minąć kilka miesięcy a nawet kilka lat.

Przedwstępna, czy obowiązkowa?

Ten typ umowy nie jest obowiązkowy. My podczas kupowania mieszkania nie podpisywaliśmy tego typu dokumentu. W naszej sytuacji, zapisy w tym zakresie znalazły się w umowie rezerwacyjnej. Niemniej jednak, wielu deweloperów może praktykować ten zwyczaj. Najczęściej taka umowa ma formę aktu notarialnego, więc trzeba liczyć się z dodatkowymi wydatkami w tym zakresie.

W tym miejscu może pojawić się pytanie, skoro nie jest to umowa obowiązkowa, to po co w ogóle ją spisywać? Otóż mieszkania rozchodzą się jak świeże bułeczki, a proces budowy często trwa ponad rok. To dużo czasu, przez który może przewinąć się wielu chętnych na upatrzony przez Ciebie lokal. Taka umowa to gwarancja, że deweloper nie sprzeda go komuś innemu. Ponadto, często na mieszkanie trzeba decydować się szybciej niż ma się wiedzę na temat możliwości finansowych. W sytuacji dużego zainteresowania danymi mieszkaniami może to stanowić dla nas zabezpieczenie, gdy nie jesteśmy pewni czy uzyskamy kredyt hipoteczny.

   

Prawo związane z nieruchomościami nie jest łatwe. Tym bardziej, że od momentu pojawienia się tzw. ustawy deweloperskiej powstał prawdziwy galimatias. To co do tej pory zwykliśmy nazywać umowami przedwstępnymi stało się umowami deweloperskimi, a umowy przedwstępne zmieniły nazwę na przedwstępne deweloperskie. Brzmi podobnie, ale nie jest tym samym. Wobec tego, warto dokładnie czytać umowy i pytać zarówno deweloperów, jak i notariuszy, co oznaczają poszczególne zapisy.

  

A Wy jakie macie doświadczenia z umowami na zakup lokali mieszkalnych?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.