Organizacja w praktyce – mój dzień roboczy

Jestem wielką zwolenniczką planowania. Uwielbiam kalendarze, notesy itp. Z resztą na tym blogu też dziele się swoimi sposobami na organizację czasu. Wszystko to jednak teoria. Dziś postanowiłam pokazać Wam, jak w praktyce wygląda mój dzień roboczy. Być może pomyślicie co za nuda, ale mi taka codzienna rutyna bardzo odpowiada i pozwala znaleźć czas na wszystko.

6:00 Pobudka

W naszym domu, to ja wstaję pierwsza. Na początek chwila na przeciągnięcie się, a potem ruszam do działania. Na pierwszy ogień idzie przygotowania śniadania i herbaty a następnie przyrządzam II śniadanie do zabrania do pracy.

6:30 I śniadanie

Nie wyobrażam sobie wyjścia z domu bez śniadania. To obligatoryjny punkt każdego dnia. Oczywiście pierwszy posiłek spożywam wspólnie z mężem. W tle mamy włączony telewizor, dzięki czemu wiemy, jakie wydarzenia są planowane na dany dzień i co wydarzyło się wczoraj.

6:45 Szykuję się

Ubrania na szczęście mam przygotowane dzień wcześniej, więc rano nie tracę czasu na zastanawianie się, co mam na siebie włożyć. W związku z tym, mogę skupić się na przygotowaniu makijażu, spakowaniu jedzenia do pracy i przytuleniu Męża.

7:05 Wychodzę do pracy

Niestety dojazd do pracy zajmuje mi dłuższą chwilę. Na szczęście jeżdżę tramwajem, więc nie muszę obawiać się, że utknę w korku. Dojazdy środkami transportu publicznego mają także ten plus, że czas w nich spędzony mogę przeznaczyć na czytanie książki lub planowanie dnia.

8:00-16:00 Praca

Pracuje w dość dynamicznej instytucji, więc na nudę nie mogę narzekać. Czas leci tak szybko, że czasami nawet nie zauważam, że pora zbierać się do domu. W pracy pozwalam sobie na dwie przerwy po 15 minut – ok. 10 na spożycie II śniadania i ok. 14 na zjedzenie jogurtu lub owocu. Przez pozostałe 7 godz. 30 min. intensywnie pracuję umysłowo.

16:10 Wracam do domu

Dojazd do domu o dziwo zajmuje mi więcej czasu niż ten do pracy. Wszystko za sprawą korków, w których czasami utyka mój tramwaj. Wobec tego, aby nie tracić czasu czytam albo rozmawiam przez telefon z Mężem.

Źródło: Unsplash by Pexels

17:00 Obiad

W kuchni rządzę ja, więc to do moich obowiązków należy przygotowanie obiadu. Staram się wymyślać dania szybkie i łatwe w przygotowaniu. Jeśli tylko mogę pewne czynności wykonuję dzień wcześniej, aby nazajutrz tylko podgrzać albo doprawić danie. O organizacji gotowania jeszcze będę pisać, więc na razie tylko sygnalizuję problem.

17:30 Prace domowe

Choć jestem zmęczona, najedzona i zniechęcona do czegokolwiek, biorę się za prace domowe. Wiem, że jeśli usiądę oraz zajmę się czymś innym, to czas przeleci mi między placami i nic nie zrobię. Wobec tego zaraz po obiedzie zabieram się za wstawienie prania, podszykowanie obiadu na kolejny dzień, sprzątanie, zrobienie zakupów, ustalenie jadłospisu na kolejny tydzień itp.

18:30 Chwila dla siebie

Pora na sprawdzenie maila, przegląd śledzonych stron internetowych, blogów i portali społecznościowych.

19:00 Dbam o zdrowie i urodę

Czyli krótkie ćwiczenia a po nich prysznic i zabiegi pielęgnacyjne.

20:00 Czas wolny

Tu w zależności od chęci – albo oglądamy z Mężem film, gramy w gry planszowe itp., albo każde z nas zajmuje się swoimi sprawami. W moim przypadku to przygotowanie wpisu na bloga, lektura oraz rozwijanie swoich pasji. W międzyczasie jemy też kolację o ile dopisuje nam apetyt.

21:30 Przygotowania do jutrzejszego dnia

Na pół godziny przed snem zaczynam myśleć o kolejnym dniu. Wybieram ubrania, pakuję torebkę oraz ustalam, co zjemy na śniadanie następnego dnia. Potem myję zęby, odkładam poszczególne rzeczy na swoje miejsce i wyciszam się przy modlitwie.

22:00 Pora spać

Niestety, jestem strasznym śpiochem i źle się czuję, gdy mało śpię. Wobec tego staram się, aby każdej nocy przespać 8 godzin. Inaczej jestem zmęczona oraz nie mam na nic ochoty.

7 thoughts on “Organizacja w praktyce – mój dzień roboczy”

  1. Taka codzienna rutyna to coś bardzo dobrego. Pomaga się zmobilizować i ustalić taki rytm dnia, który nam najbardziej pasuje 😉

    Widzę, że nie tylko ja musze spać 8 godzin dziennie 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.