„Niezbędnik Domowy” na jesień

Zwolnienie lekarskie pozwoliło mi przemyśleć wiele kwestii. Jedną z nich było prowadzenie bloga. Początkowo myślałam, żeby go usunąć, bo bałam się, że nie będę miała dostatecznie dużo sił, aby kontynuować pisanie. Potem pojawiła się idea, by zawiesić jego działalność na czas choroby i oczekiwania na wyniki. Te na szczęście okazały się dobre, więc wróciła wiara w to, że wszystko się ułoży. Dużą motywacją było dla mnie również to, że mimo braku nowych treści na stronie, pojawiali się nowi odwiedzający. To wszystko umocniło mnie w przekonaniu, że warto pisać – jeśli nie dla innych, to choćby dla siebie, by nie zwariować. Tak więc wracam z głową pełną pomysłów oraz zapałem do działania.

Stałe pory nowych wiadomości

Postanowiłam wrócić do regularnego pisania. Chciałabym, aby w tygodniu ukazywały się dwa nowe wpisy. Nie sądzę, aby udało mi się pisać według harmonogramu i publikować treści zawsze tego samego dnia. Wynika to z konieczności powrotu do pracy oraz nie wykluczone, że także obowiązku poszukiwania nowej posady. W związku z tym, zachęcam Was do regularnego odwiedzania strony i śledzenia funpage’a na Facebook’u.

Tematycznie bez zmian

Jeśli chodzi o treści to możecie się spodziewać tego, co znane i lubiane. Podczas choroby dużą uwagę zwracałam na kupowane produkty spożywcze. Oznacza to, że w cyklu „Kupuję z głową” znajdziecie wiele porad dotyczących mądrych zakupów. Pod lupę wezmę kurczaka, pomidory, ziemniaki i wiele innych artykułów.

Zwiększona ilość wolnego czasu pozwoliła mi także na sprawdzenie i przetestowanie oferowanego asortymentu spożywczego. Przejrzałam składy serów, wędlin oraz przekąsek. Nie ukrywam, że ta wiedza trochę mnie przeraziła. Jeśli jesteście ciekawi dlaczego, zapraszam do śledzenia wpisów z serii „Sprawdzam i testuję”.

Zwolnienie lekarskie wykorzystałam także na nadrobienie zaległości kulturalnych. Wspólnie z Mężem zdecydowaliśmy się na zakup telewizora, co umożliwiło komfortowe oglądanie filmów oraz seriali. Recenzjami tych najlepszych podzielę się z Wami w ramach wpisów z kategorii „Trochę kultury”. Znajdziecie tu również moje opinie na temat popularnych książek oraz spektakli teatralnych i operowych.

Źródło: Pixabay by Pexels

Duża ilość wolnego czasu zmusiła mnie do zmiany organizacji mojego dnia. Niestety, powrót do pracy wiąże się z kolejną rewolucją w tym zakresie. Jak sobie z tym poradzę, powiem Wam we wpisach poświęconych organizacji. W dziale „Zorganizuj się” podpowiem, jak twórczo wykorzystać L4, jak funkcjonować w czasach choroby oraz podam Wam sposób na jesienną chandrę.

To tylko niektóre z tematów, które zamierzam poruszyć jesienią na blogu. Z racji tego, że mój przyjaciel bierze ślub, na nowo odkrywam uroki planowania tej uroczystości, więc będę mogła przekazać Wam kolejną porcję porad z tego zakresu. Mam nadzieję, że nie zabraknie mi czasu na porządki, gotowanie oraz kwestie związane z mieszkaniem.

     

Jak widać, nie taka jesień straszna, jak ją malują. Liczę, że dla Was również będzie to dobry czas. Jeśli macie jakieś sugestie dotyczące tematów poruszanych na stronie to dajcie znać. Chętnie zmierzę się z problemami, które Was nurtują, bo być może są one także moimi strapieniami. Przypominam także o możliwości wyrażenia swojej opinii w anonimowej ankiecie.

   

Mam nadzieję, że cieszycie się z mojego powrotu 🙂

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.