Muzyka na weselu

Muzyka to jeden z kluczowy aspektów organizacji wesela. To właśnie ona często przesądza o opiniach gości na temat jakości zabawy. Wobec tego, ważne jest, aby znaleźć takie rozwiązanie, które sprosta oczekiwaniom Pary Młodej i zaproszonych gości.

Zespół czy DJ?

Wybór pomiędzy DJ a zespołem to pierwszy dylemat, z jakim muszą zmierzyć się organizatorzy wesela. Tradycyjnie przyjęło się, że na przyjęciu powinna być orkiestra. Jednakże obecnie coraz więcej par decyduje się na DJ. O zaletach i wadach każdego z rozwiązań można by pisać długo, ale zasadniczo wszystko sprowadza się do ceny usług. DJ z reguły jest tańszy od zespołu. Niemniej jednak, charakter pracy DJ a zespołu na weselu jest zupełnie inny. DJ jedynie odtwarza muzykę i zabawia gości, zaś zespół musi zainwestować w umiejętności wokalne, by daną piosenkę wykonać. Różnice często tkwią także w repertuarze. DJ raczej nie wykona ludowych, regionalnych przyśpiewek, zaś od zespołu możemy oczekiwać tego typu  atrakcji. Tyczy się to również wykonania marszu na wyjście z domu panny młodej, który tradycyjnie grany jest na akordeonie. Z drugiej jednak strony w przypadku DJ mamy pewność, że dany utwór czy to polski, czy zagraniczny będzie brzmiał dobrze. W przypadku zespołu jakość wykonania może pozostawiać wiele do życzenia. Niemniej jednak na rynku są świetne zespoły, które naprawdę dobrze wykonują swoją pracę, co przekłada się na ich popularność w regionie.

Jak dobrze wybrać?

Przede wszystkim nie można bazować jedynie na zasobach Internetu. Strony poszczególnych DJ i orkiestr wiele mówią o danych wykonawcach, więc warto je przeglądać, ale informacje tam zawarte nie mogą przesądzać o naszym wyborze. Dokonując wstępnej selekcji oprawy muzycznej powinniśmy zwrócić uwagę na następujące elementy:

Liczba osób – DJ często działa sam lub ma jednego pomocnika, zespoły z reguły się 3-6 osobowe. Warto pamiętać, że zapewniamy tym ludziom wyżywienie w trakcie trwania imprezy, więc jeśli liczą się dla nas pieniądze, to DJ jest tańszym rozwiązaniem.

Miejsce pochodzenia – wprawdzie nic nie stoi na przeszkodzie, aby zorganizować góralskie wesele nad morzem, ale trzeba wziąć pod uwagę koszty transportu orkiestry/DJ z odległej miejscowości. Taka podróż to często wydatek 200-500 zł w zależności od odległości. Wobec tego, może lepiej zainwestować w muzyków z regionu. Dojazd muzyków może wiązać się również z tym niebezpieczeństwem, że zespół lub DJ się spóźnią albo z jakiś względów w ogóle nie dotrą na imprezę.

Źródło: Pixabay by Pexels

Sprzęt i instrumenty muzyczne – ten aspekt jest szczególnie istotny przy wyborze orkiestry. Zasadniczo każda z nich dysponuje gitarą, keyboardem, tamburynem, akordeonem i perkusją. Zdarzają się jednak i takie zespoły, które na swoim wyposażeniu mają np. saksofon. Wbrew pozorom dodatkowy instrument może wpływać na wykonanie danego utworu, dlatego jeśli orkiestra nim dysponuje to nawet lepiej. Sprzęt jest również o tyle istotny, że zajmuje jakąś powierzchnię, więc przy małych salach nie można z nim przesadzać.

Repertuar – dawniej ograniczał się on do muzyki disco-polo. Obecnie jest większe zróżnicowanie w tym zakresie. Jeśli chodzi o DJ to tu wybór jest praktycznie nieograniczony. Możemy poprosić o odtworzenie utworów polskich oraz zagranicznych. Z kolei zespoły raczej nastawione są na wykonywanie piosenek w języku ojczystym. Niemniej jednak, jeśli zależy nam na tzw. biesiadach, to zespoły mają większe możliwości w tym zakresie niż DJ.

Atrakcje na weselu – chyba każdy chciałby, aby na weselu były jakieś zabawy. Zespoły z reguły je organizują. Jeśli zaś chodzi o DJ – różnie to bywa. Ci, co specjalizują się w weselach na pewno będą mogli coś zaproponować, lecz inni nie podołają zadaniu. Często jest też tak, że DJ współpracuje z wodzirejem, który zabawia gości i organizuje atrakcje. Dobrze wiedzieć wcześniej, czego się można spodziewać.

Czas pracy – przygotowując wesele dobrze wiedzieć, jak długo zespół lub DJ będzie nas zabawiał. Odpowiedzi są bardzo różne. Spotkałam się z wykonawcami, którzy pracują tylko do 1 ale też z takimi, co grają do ostatniego gościa. To drugie rozwiązanie jest zdecydowanie lepsze, chyba że planujemy krótkie wesele, wtedy pierwsze okaże się trafniejsze. Niemniej jednak, większość osób nastawiona jest na zabawę do białego rana. Wobec tego praca do godz. 5 to takie minimum.

Źródło: Unsplash by Pexels

Możliwość poprawin – chociaż wesela dwudniowe odchodzą powoli w zapomnienie, nadal są tacy, którzy je organizują. Z tego względu warto ustalić z muzykami, czy byłaby możliwość skorzystania z ich usług również następnego dnia, a jeśli tak, to w jakich godzinach.

Spożycie alkoholu – ja wychodzę z założenia, że zespół lub DJ są w pracy a naszym weselu, ale  nie dla wszystkich jest to oczywiste. Lepiej ustalić wcześniej, jaki jest stosunek wykonawców do spożycia alkoholu w trakcie imprezy, aby uniknąć niespodzianek w postaci pijanego muzyka.

Cena – skoro już sprecyzujemy swoje wymagania, należy zapytać o koszt usługi. W okolicach Warszawy DJ liczą sobie około 2-3 tysięcy za jednonocne wesele. Koszt zespołu to około 3-6 tysięcy złotych. Im lepszy i popularniejszy w regionie zespół tym więcej liczy sobie za swoje usługi. Mimo wszystko zawsze można negocjować koszty usługi.

   

My zdecydowaliśmy się na zespół. Zależało nam, aby na weselu były ludowe przyśpiewki w stylu „Szła dzieweczka do laseczka” oraz by akordeonista zagrał marsza na wyjście z domu panny młodej. Jednym słowem chcieliśmy mieć typowe polskie wesele z muzyką disco-polo w tle. Muszę nieskromnie przyznać, że goście bawili się świetnie, a zespół w całości sprostał naszym oczekiwaniom. Z usług DJ korzystałam podczas organizacji przyjęcia na 18 urodziny. Szczerze mówiąc też miło wspominam jego usługi. Niemniej jednak, po konsultacjach z Rodzicami doszliśmy do wniosku, że nie sprawdziłby się on na weselu. Jak widać, wybór muzyki musi być dopasowany do okoliczności ale też preferencji głównych bohaterów i gości.

  

A jakie jest Wasze zdanie? Wolicie zespół czy DJ’a?

2 thoughts on “Muzyka na weselu”

  1. U nas na weselu tez była orkiestra i goście bawili się świetnie. Jednak na samym początku zaznaczyłam, że nie zgadzam się na żadne zabawy (goście jakoś dziwnie wtedy wychodzą nagle na papieroska, chociaż nie palą ;)). Nie żałuję wyboru!

    1. My nie chcieliśmy zabaw wulgarnych, tylko takie wyważone. Był pociąg, zabawa w kółku, podczas której każdy przez chwilę pokazywał jak mają tańczyć inni a na oczepinach – rzucanie welonem i muszką, test zgodności nowożeńców i zabawa w zabieranie krzesełka.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.