Ludwik – kapsułki do prania White & Color

Propozycja współpracy z marką Ludwik spadła na mnie jak grom z jasnego nieba. W ogóle nie spodziewałam się, że ktokolwiek i kiedykolwiek chciałby prosić mnie o przetestowanie jakiegoś produktu. Moje zdziwienie było tym większe, że miałam sprawdzić skuteczność kapsułek do prania, które marka Ludwik właśnie wypuściła na rynek. Wówczas uświadomiłam sobie, że nic nie wiem o środkach do prania i podjęłam się intensywnej edukacji w tym zakresie. W końcu, aby przetestować dany produkt, trzeba wiedzieć na co zwrócić uwagę, szczególnie jeśli wcześniej nie miało się styczności z określonym rodzajem towaru. Ja zostałam nauczona korzystania wyłącznie z proszku do prania, więc początkowo sceptycznie podchodziłam do kapsułek piorących. Niemniej doszłam do wniosku, że ich testowanie może być ciekawym doświadczeniem i okazją do nauczenia się czegoś nowego.

Rodzaje kapsułek piorących marki Ludwik

Ludwik White – kapsułki do prania tkanin białych

Ludwik Color – kapsułki do prania tkanin kolorowych.

Liczba sztuk w opakowaniu:  10, 15, 22 lub 32 kapsułki

Sposób użycia

Producent zaleca, aby w pralkach z przednim wkładem najpierw umieścić kapsułkę, a następnie włożyć ubrania. W przypadku pralek ładowanych od góry należy postąpić odwrotnie. 1 kapsułka przeznaczona jest na 4,5 kg tkanin. Można stosować w temperaturze 30°-90°.

Sposób przechowywania

Przechowywać w oryginalnym, szczelnie zamkniętym opakowaniu w suchym i chłodnym miejscu, z dala od promieni słonecznych. Chronić przed zamarznięciem.

Wygląd produktu

Przekazane mi do testów opakowanie zawierało 32 kapsułki o wymiarach 4 cm x 4 cm każda. Te przeznaczone do tkanin białych wypełnione był zielonym żelem, zaś środek do kolorów zawierał granatową ciecz.

Produkt został zapakowany w plastikową torebkę z możliwością wielokrotnego otwierania/zamykania.

Źródło: Niezbędnik Domowy

Uwagi producenta

Produkt nie jest przeznaczony do prania wstępnego oraz ręcznego.

Nie należy używać produktu do prania wełny i jedwabiu.

Nie dotykać produktu mokrymi dłońmi.

Zawiera substancje, które mogą powodować reakcje alergiczne.

Skład

anionowe środki powierzchniowo czynne (>30%), niejonowe środki powierzchniowo czynne (15-30%), mydło (5-15/5), fosfoniany (< 5%), enzymy (< 5%), konserwant, kompozycja zapachowa.

Cena za 1 pranie: 1 zł

Hasła marketingowe Ludwik White & Color a rzeczywistość

3 x bardziej skoncentrowany – w porównaniu do żelu piorącego marki Ludwik. Brak informacji, jak produkt wypada na tle innych marek.

Niezawodny w walce z plamami na białych tkaninach – przetestowałam produkt na 4 rodzajach tkanin: na bieliźnie, koszulkach, swetrach oraz pościeli. Najlepiej produkt poradził sobie z zabrudzeniami na swetrach i koszulkach. Bez problemu usunął pozostałości po makijażu czy jedzeniu. Nieznaczne ślady krwi zostały na pościeli oraz bieliźnie.

Chroni tkaniny przed szarzeniem – produkt zawiera wybielacz optyczny, który sprawia, że pranie wydaje się bielsze niż w rzeczywistości. W przypadku stosunkowo nowych ubrań efekt utrzymuje się długo, ale na znoszonych częściach garderoby nie jest on tak bardzo widoczny. Niemniej jednak wyciągając ubrania z pralki miałam wrażenie, że lśnią czystością. 

Posiada doskonałe właściwości piorące i odplamiające – pranie z całą pewnością jest czyste, poza śladami krwi oraz zadawnionymi, wtartymi plamami nie pozostały inne zabrudzenia.

Nadaje praniu przyjemny i świeży zapach – same kapsułki nie mają zbyt przyjemnego zapachu. Po otwarciu opakowania czuć chemię, której zapach utrzymuje się także na rękach po wyjęciu kapsułki i włożeniu jej do bębna pralki. Zapach kapsułek do białego znacząco różni się od tych przeznaczonych do tkanin kolorowych. Niemniej jednak pranie faktycznie ma miły, delikatny i bardzo świeży zapach. Co ciekawe, zapach środka piorącego jest wyraźniejszy niż wykorzystanego płynu do płukania.

Chroni tkaniny przed utratą koloru – po zaledwie kilku praniach trudno wypowiedzieć się na ten temat. Moje ubrania na pewno nie wyglądały gorzej niż przed zastosowaniem kapsułek piorących. Wydaje mi się, że produkt dobrze poradził sobie z ochroną kolorów, gdyż nie doszło do zafarbowań albo jakiegoś spektakularnego wypłowienia kolorów. Odzież po wyjęciu zachowała kolory.

Źródło: Niezbędnik Domowy

Moje uwagi i spostrzeżenia

Kapsułki są bardzo wygodne w użyciu. Wystarczy otworzyć opakowanie, wyjąć kapsułkę i wrzucić ją do bębna. Nie trzeba zastanawiać się nad ilością dozowanego środka, co znacznie przyspiesza wstawienie prania. Ponadto na 32 prania wystarcza małe opakowanie tabletek. Koniec więc z dźwiganiem ciężkich worków proszku do prania.

Kapsułki dobrze rozpuszczają się w pralce. Zapewne jest to związane z ilością zawartego środka piorącego. W konsekwencji nie pozostają ślady na ubraniach ani pozostałości kapsułek w bębnie pralki.

Zaletą produktu jest przystępna cena. Za opakowanie 32 kapsułek trzeba zapłacić 32 zł. Daje to cenę 1 zł za pranie. Dla porównania koszt 1 pranie przy użyciu wykorzystywanego przez mnie proszku to 0,85 zł. Niemniej jednak kapsułki są wygodniejsze w użytkowaniu.

Tabletki zawierają wiele składników. Tabletki do białego to mieszanina 26 różnych substancji, zaś do koloru aż 29. Z jednej strony powoduje to większą skuteczność produktu, zaś z drugiej – także większe zanieczyszczenie środowiska. Ten drugi aspekt może być zniwelowany przez pranie w niskich temperaturach, a tym samym zużywanie mniejszej ilości prądu. Poza tym, w kapsułce jest odmierzona dokładna ilość środka. W przypadku proszku dozowanie odbywa się na oko, co może skutkować przedawkowaniem substancji piorącej. 

Wydaje mi się, że bardziej funkcjonalne jest plastikowe pudełko niż torebka z zamkiem. Podczas przeprowadzki kapsułki do białego zostały przez nieuwagę przygniecione czymś ciężkim, co doprowadziło do pęknięcia jednej z kapsułek i zabrudzenia pozostałych. Wówczas korzystanie było mniej przyjemne, a zapach środków chemicznych na rękach dotkliwszy. Wobec tego na początek proponuję zakup w plastikowym pudełku a następnie w foliowych torebkach i przesypanie produktu do plastikowego pudełka. 

Z uwagi na konserwanty i dużą ilość substancji zapachowym odradzałabym produkt do prania ubrań niemowlęcych lub dziecięcych.

     

Podsumowując, przygoda z kapsułkami piorącymi okazała się cennym doświadczeniem. Dzięki uprzejmości maki Ludwik mogłam przetestować nowe, niezwykle wygodne rozwiązanie podczas prania. Czy kupiłabym kapsułki do prania Ludwik? Myślę, że tak chociaż chętnie przyjrzałabym się także innym rodzajom środków piorących.

       

A Wy co najchętniej wykorzystujecie do prania? Korzystaliście już z kapsułek marki Ludwik? 

1 thought on “Ludwik – kapsułki do prania White & Color”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.