Ład w pokoju dziennym

Dzisiejszy świat jest dość mocno zabiegany. W związku z tym, warto mieść jakąś odskocznie od codziennych zarówno zawodowych, jak i domowych obowiązków. Dla mnie taką oazą spokoju jest pokój dzienny, który w naszym przypadku pełni też funkcję sypialni. To właśnie tu powstają wpisy na bloga i w tym miejscu odpoczywam od zgiełku świata. Ważne dla mnie jest, by przestrzeń przeznaczona do odpoczynku była estetyczna i funkcjonalna. Nie chcę w swoim czasie wolnym zastanawiać się, gdzie są potrzebne mi przedmioty, tak samo jak przejmować się nieuporządkowanymi rzeczami leżącymi na poszczególnych półkach. W związku z tym, dziś chciałabym się z Wami podzielić swoimi sposobami na ogarnięcie przestrzeni wokół siebie.

Piękne, pożyteczne i pamiątkowe

Słynna maksyma Perfekcyjnej Pani Domu, z którą całkowicie się zgadzam. W najbliższej przestrzeni nie powinno być zbyt wiele bibelotów. Nadmiar przedmiotów rozprasza i sprawia, że trudniej jest wyeksponować naprawdę wartościowe rzeczy. Wobec tego, lepiej pozbyć się wszystkich „przydasiów”, które nie mieszczą się w żadnej z kategorii.

Drobne przedmioty trzymaj z dala od dziecięcych rączek

Wiele osób dekoruje półki drobnymi, najczęściej delikatnymi figurkami. Poza tym, że łapią one mnóstwo kurzu, wzbudzają też zainteresowanie dzieci. Najmłodsi lubią się nimi bawić, co może nie najlepiej się skończyć dla drogocennych pamiątek. W związku z tym, lepiej umieścić je nieco wyżej, by nie raziły w oczy dzieci. Dzięki uchronimy pamiątki przed zniszczeniem.

Źródło: Tookapic by Pexels

Książki na baczność gazety precz

Regał z książkami sprawia wrażenie zadbanego, gdy poszczególne publikacje są równo ułożone. Nie trzeba od razu bawić się  w ich mierzenie. Wystarczy ułożyć je mniej więcej wg wielkości. Z kolei piętrzące się na podłodze lub regale gazety tworzą wrażenie chaosu i bałaganu w pokoju. Jeśli zależy Ci, by nadal były w zasięgu Twojego wzroku, ułóż je lub spakuj do kartonowego pudełka. W ten sposób będzie wilk syty i owca cała.

Pojemniki do zadań specjalnych

Jeśli pokój dzienny pełni funkcję sypialni, gabinetu lub jadalni to warto rozgraniczyć te obszary. Ułatwić mogą to pojemniki. Dzięki nim zgrupujesz przedmioty wykorzystywane do pracy, zabawy lub jedzenia w jednym miejscu i nie będziesz musiał się obawiać, że papiery są pomieszane z książkami lub gazetami.

     

To chyba tyle jeśli chodzi o sprzątanie w pokoju dziennym. Niby nic oczywistego, a przestrzeń wokół nas staje się przyjemniejsza i bardziej zorganizowana.

    

A jakie są Wasze sposoby na zorganizowanie pokoju dziennego? 

11 thoughts on “Ład w pokoju dziennym”

  1. Oj ja już w kwestii pamiątek i upodobania do nich przez moją siostrzenicę to ja bardzo dobrze znam. Niestety jest na tyle duża albo użyje łóżka obok i sięgnie wszystkiego. A co do prasy to ostatnio udało mi się połowy pozbyć a resztę włożyłam do „pojemnika” do tego przeznaczonego, który udało mi się zakupić w netto. 🙂

    1. Niestety, na małe dzieci trzeba uważać 🙂 Sama miałam okazję przekonać się o tym, jak potrafią dokładnie obserwować otoczenie i wynajdywać każde, nawet najdrobniejsze przedmioty 🙂

  2. Ja bez względu na to jak bardzo bym się śpieszyła to rano przed wyjściem z domu zawsze muszę ogarnąć salon. Nigdy nie wiem, czy przypadkiem ktoś nie wpadnie wieczorem z wizytą 😉
    I oczywiście zostawiam tam rzeczy naprawdę ładne albo pożyteczne – żadnych bibelotów! 😉

    1. My mamy jeden pokój do spania i jako salon, więc nie zawsze chce się ogarniać. Szczególnie jeśli chodzi o ścielenie łóżka 🙂

  3. Fajny wpis. Ogarnięcie pokoju to mój codzienny problem. Przy małych dzieciach utrzymanie porządku przez cały dzień jest praktycznie niemożliwe. Pozbyłam się drobnych ozdóbek. Za to wszędzie są zabawki. Pojemniki służą głównie do upychania uprzątniętych zabawek:) Ale to działa tylko na chwilę. Zabawki bardzo szybko wracają na środek pokoju 😉

      1. Zgadzam się, oboje jesteśmy bałaganiarzami – ale mi łatwiej byłoby się zorganizować, gdybym nie miała przy sobie „szesnastolatka”, który to tak naprawdę za dwa lata skończy 30 lat (!), za którym to dopiero zostaje ślad po każdej jego działalności w tym domu.

          1. Ach Ci mężczyźni! Widzę, że nieodkładanie rzeczy na miejsce to nie tylko problem mojego męża 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.