Jak twórczo wykorzystać czas na zwolnieniu lekarskim?

Ci, co śledzą fanpage’a na Facebooku wiedzą, że zaniemogłam i przez dwa miesiące przebywałam na zwolnieniu lekarskim. Z dnia na dzień zyskałam dużo wolnego czasu. Początkowo takie rozwiązanie mi się podobało. Mogłam spać do oporu oraz odpoczywać. Z czasem jednak ten nadmiar czasu zaczął mnie denerwować. Coraz bardziej narastała we mnie frustracja, że dzień mija a ja nic nie zrobiła. W związku z tym zaczęłam działać, by choć część z danego mi czasu przeznaczyć na coś rozwojowego.

Wszystko zależy od tego jak się czujesz

Choroba chorobie nierówna. Z tego względu, jeśli chcesz twórczo wykorzystać L4, zastanów się, czy nie ma ku temu przeciwwskazań. W dokumencie otrzymanym od lekarza znajdziesz informację, czy możesz chodzić, czy też zalecono Ci leżący tryb chorowania. Najczęściej mamy do czynienia z pierwszym rozwiązaniem. Wówczas nic nie stoi na przeszkodzie, aby wyjść z łóżka i zająć się czymś konstruktywnym. Warto jednak uwzględnić także to, jak się czujemy. Ja przez pierwszy miesiąc zwolnienia praktycznie non stop spałam. Ciężko było mi się zmobilizować do tego, aby przygotować obiad a nawet się ubrać. Dopiero w drugim miesiącu poczułam się na tyle dobrze, by zająć się czymś innym niż spanie. Mimo to, nawet wówczas zdarzały się dni, kiedy moje samopoczucie było fatalne i nic nie robiłam. Wobec tego doskonale wiem, jak stan naszego zdrowia ma wpływ na chęci do działania.

Chcesz, ale nie musisz

Zwolnienie lekarskie to czas potrzeby na poprawę naszego stanu zdrowia. Jego główną ideą jest to, byśmy wyzdrowieli i na tym powinniśmy się przede wszystkim skoncentrować. Jeśli jednak czujemy się na tyle dobrze, aby zrobić coś jeszcze  i nie stoją temu na przeszkodzie względy medyczne, to możemy działać. Warto jednak przystąpić do tych czynności z nastawieniem, że chcemy coś zrobić, a nie że musimy dane zadanie zrealizować. To bardzo ważne, gdyż wpływa na naszą motywację do wykonania danej czynności.

Nie za dużo na raz

W twórczym działaniu na zwolnieniu lekarskim, podobnie jak i w innych sferach życia, warto zachować umiar. Dodatkowe czynności mają urozmaicić nam czas wolny, a jednocześnie nie mogą powodować pogorszenia naszego stanu zdrowia. W związku z tym, nie możemy porywać się z motyką na słońce i brać się za czynności, które przerastają nasze możliwości. Osobiście nie wyobrażam sobie, aby osoba ze złamaną nogą wchodziła po drabinie, by zawiesić firanki. Tak samo, ktoś kto ma grypę nie powinien brać się za mycie okien. Niemniej jednak ci ludzie mogliby np. uporządkować rzeczy w szufladzie z narzędziami kuchennymi lub wziąć udział w kursie online.

Źródło: Pixabay by Pexels

Moje sposoby na zwolnienie lekarskie

Uwzględniając przedstawione powyżej zalecenia dotyczące zwolnienia lekarskiego przygotowałam dla Was listę aktywności, które możecie wykonać w domu w stanie chorobowym. Większość z nich wypróbowałam na własnej skórze.

Czytanie i oglądanie – sprawdzi się zarówno u osób leżących, jak i chodzących. Warunkiem powodzenia jest dostęp do książek, telewizora lub komputera. Idealnie sprawdza się zwłaszcza na pierwsze dni zwolnienia lekarskiego, kiedy chcecie dojść do siebie i trochę odpocząć. W ten sposób można nadrobić zaległości oraz zapoznać się z nowościami.

Lekkie prace domowe – zadanie głównie dla osób chodzących. Możecie np. uporządkować ubrania lub dokumenty, przejrzeć zawartość szafek, wypróbować nowe przepisy kulinarne lub wykonać ozdoby domowe zgodnie z tutorialami DIY.

Coś dla duszy – choroba, zwłaszcza ta poważna, to często okazja do refleksji nad własnym życiem. Wolny czas możecie więc wykorzystać na zastanowienie się nad swoimi dotychczasowymi uczynkami oraz planami na przyszłość. To także dobra okazja, by poprzez modlitwę zbliżyć się do Boga lub po prostu stać się lepszym człowiekiem.

Rozwój zawodowy – jeśli w trakcie choroby nie macie problemów z logicznym myśleniem, możecie ten czas przeznaczyć na rozwój zawodowy. W sieci mnóstwo jest artykułów branżowych  oraz kursów online. Dzięki temu możecie zdobyć nową wiedzę, poszerzyć zainteresowania lub nabyć ciekawe umiejętności. Szczególnie warto podjąć się realizacji kursów językowych, gdyż to zawsze jest dobrą inwestycją w siebie.

Źródło: Miesha Moriniere by Pexels

Czas dla rodziny i znajomych – jeśli ktoś z Waszej rodziny lub znajomych nie pracuje, to możecie spędzić czas wspólnie. Pamiętajcie jednak, że na L4 długie wyjazdy nie są wskazane, gdyż przy dłuższych zwolnieniach może odwiedzić Was kontrola z ZUS. Niemniej jednak możecie umówić się w domu z dawno niewidzianą koleżanką albo poświęcić więcej czasu mężowi wracającemu z pracy. Z kolei weekendy warto wykorzystać na zabawę z dziećmi lub spotkania z przyjaciółmi.

Planowanie wyjazdów – mnie nic tak nie poprawia humoru, jak perspektywa poznania nowych miejsc. Z tego względu lubię planować wyjazdy, by kiedy mój stan zdrowia się poprawi móc je zrealizować. To świetne rozwiązanie, gdyż pozwala nie myśleć o chorobie i koncentruje nasze siły na czymś, co kojarzy się nam pozytywnie.

Dla zdrowia i urody – zwolnienie może być doskonałą okazją, by w końcu o siebie zadbać. Możecie wybrać się do kosmetyczki lub fryzjerki. Wolne chwile można wykorzystać także na zabawę w przymierzanie ubrań, tak po stworzyć ciekawe zestawienia lub zorganizować sobie domowe SPA. Nim jednak przystąpicie do zabiegów kosmetycznych, upewnijcie się, że Wam one nie zaszkodzą.

    

L4 to nic strasznego. Wprawdzie pieniądze są mniejsze, ale możliwości spędzenia wolnego czasu jest znacznie więcej. Warto wykorzystać te chwilę dla siebie, gdyż może nie być już więcej okazji do tak długiego wypoczynku.

   

A Wy co robicie będąc na zwolnieniu lekarskim?

2 thoughts on “Jak twórczo wykorzystać czas na zwolnieniu lekarskim?”

  1. Teraz raczej problemem ludzi jest przepracowanie, a nie nadmiar czasu 😉 Ale to się łączy bo ludzie są zagonieni robotą, a jak przyjdzie ZDARZENIE i lądują na L4 to nie umieją się odnaleźć, bo nie umieją żyć na “wolnych obrotach”, w których SAMI sobie organizują czas. Sądzę, że ważne jest rozplanowanie czasu nie tylko w chorobie, ale także w dniu codziennym aby był czas na przyjemności, na pracę ale i na wyciszenie w tym szaleństwie codzienności.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.