Jak ryba w wodzie

Zaczął się Wielki Post, a więc dla wielu osób okres, w którym w piątki nie je się pokarmów mięsnych. W tym czasie wielu Polaków jako alternatywę dla schabowego lub kurczaka wybiera rybę. Sprzedawcy nie są w ciemię bici i wiedzą, jak wykorzystać nasze religijne/filozoficzne/zdrowotne pobudki dla własnych celów. W związku z tym warto orientować się, według jakich kryteriów kupować rybę, by nie wyjść ze sklepu nabitym w butelkę.

Rodzaje ryb:

Słodkowodne – jedzone głównie dla przyjemności, gdyż poza składnikami odżywczymi dostarczają do naszego organizmu cholesterol. Brakuje im tłuszczu, który zawiera cenne dla naszego zdrowia i urody kwasy omega-3. Polecane dla osób będących na diecie. Np. karaś, karp, leszcz, lin, miętus, okoń, pstrąg, płoć, sandacz, sum, szczupak, tołpyga, ukleja, węgorz.

Słonowodne (morskie) – powinniśmy spożywać głównie przez wzgląd na kwas omega-3. Jednakże osoby otyłe nie mogą sobie pozwolić na częste ich spożycie, gdyż są bardziej kaloryczne niż ryby słodkowodne. Np. łosoś, dorsz, dorada, śledź, flądra, halibut, karmazyn, turbot, mintaj, morszczuk.

Źródło: Ghost Presenter by Pexels

Kaloryczność w 100 g:

Węgorz pieczony 360 kcal
Węgorz smażony 387 kcal
Mintaj smażony 146 kcal
Mintaj pieczony 106 kcal
Morszczuk smażony 160 kcal
Morszczuk pieczony 122 kcal
Śledzie w oliwie z cebulą 168 kcal
Flądra smażona 149 kcal
Halibut pieczony 133 kcal
Karmazyn smażony 133 kcal
Halibut smażony 172 kcal
Łosoś gotowany 263 kcal
Łosoś pieczony 254 kcal
Łosoś wędzony 158 kcal
Dorsz smażony 144 kcal
Dorsz wędzony  95 kcal
Sandacz pieczony 115 kcal
Sandacz smażony 139 kcal
Sum pieczony 100 kcal
Sum smażony 112 kcal
Szczupak pieczony 111 kcal
Szczupak smażony 153 kcal
Tołpyga duszona 137 kcal
Tołpyga smażona 142 kcal
Karp w galarecie 140 kcal
Leszcz smażony 64 kcal
Lin smażony 53 kcal
Miętus smażony 116 kcal
Okoń smażony 155 kcal
Pstrąg strumieniowy smażony 170 kcal
Pstrąg tęczowy smażony 252 kcal
Pstrąg z piekarnika 208 kcal
Płoć smażona 35 kcal
Tuńczyk w oleju 191 kcal
Tuńczyk w sosie własnym 101 kcal
Sardynka w oleju 223 kcal
Sardynki w pomidorach 165 kcal
Szprot w oleju 356 kcal
Szprot wędzony 224 kcal
Makrela wędzona 223 kcal
Makrela w oleju 350 kcal

Na zakupach:


Kupuj śledzie
, gdyż są nie tylko najbardziej przystępne cenowo, ale mają dużo kawasów omega-3 a przy tym są łatwo dostępne w sklepach.

Unikaj konserw rybnych. Mają więcej konserwantów niż składników odżywczych a ponadto zawierają dużo kalorii.

Kupuj ryby w dniu dostawy. Masz wtedy gwarancję, że są świeże i po ich spożyciu nie skończysz na posiedzeniu w toalecie.

Zwracaj uwagę na etykiety. Każda ryba dostępna w sprzedaży powinna być oznaczona co do gatunku, metodzie produkcji (połów lub hodowla) oraz obszarze połowu lub hodowli. W ten sposób unikniesz zakupu ryb transportowanych do Polski z odległych regionów świata, a tym samym narażonych na szybsze psucie.

Wybieraj ryby w sosie własnym. Najlepiej by były one w dużych kawałach. Tylko takie produkty zawierają cenne składniki odżywcze. Sprawdzaj wówczas też etykiety, gdyż jedne konserwy mogą mieć więcej cennego białka niż pozostałe.

Wystrzegaj się gotowych kotletów rybnych, paluszków itp. Są szybkie w przygotowaniu ale nic nie warte pod względem odżywczym. Jedząc je dostarczasz do organizmu wyłącznie mąkę, ulepszacze smaku i szkodliwe tłuszcze trans.

Unikaj ryb wędzonych z supermarketów. Z uwagi na skalę sprzedaży, oferowane tam ryby są wędzone w sposób przemysłowy polegający na zanurzeniu w roztworze chemicznym nadającym smak wędzenia. Jeśli cenisz sobie takie ryby rozejrzyj się, czy w twojej okolicy nie ma osoby która posiada wędzarnie i samodzielnie przygotuj taką rybę.

Zapamiętaj!

Świeżą rybę najłatwiej poznać po oczach. Jeśli są mętne to znak, że ryba już trochę leży na sklepowej ladzie. Ponadto można zwrócić uwagę na jej kolor. Jeśli na jej ciele występują plamy to lepiej zdecydować się na inny produkt. Podobnie należy postąpić, gdy ryba po naciśnięciu nie wraca do pierwotnego kształtu lub jej skrzela są szare albo brązowe.

Surimi to nie to samo co paluszki krabowe. To zagęszczony i oczyszczony żel białkowy wyprodukowany z mielonego mięsa białych ryb morskich, który po dodaniu zagęstników i barwników formuje się w walce i sprzedaje jako paluszki krabowe.

Nie łącz ryby z alkoholem, gdyż ten wypłukuje z organizmu cenne kwasy omega-3.

Źródło: Unsplash by Pexels

Dobre rady

Odmulanie karpia

Jeśli nie przyrządzasz karpia na Wigilię, bo nie znosisz jego mulistego zapachu i posmaku to jest na to rada. Posól rybę po wierzchu a następnie obłóż ją plasterkami cebuli. Tak przygotowaną wstaw na 2 godziny do lodówki.

Filetowanie ryby

Przy użyciu ostrego nożna natnij rybę na skos tuż za głową. Następnie tnij wzdłuż grzbietu, zanurzając nóż aż do rybich żeber. Potem rozdziel dwie połówki ryby, odetnij płetwy brzuszne i rozkrój rybę na dwie połówki.

 

Jak widać, kupno ryby to nie lada wyzwania. Szczególnie jest to trudne w czasach, gdy lokalne sklepiki rybne są na wyginięciu. Szczególne szczęście pod tym względem jest udziałem osób mieszkających nad zbiornikami wodnymi, w pobliżu których znacznie łatwiej o zakup świeżej ryby.

 

A Wy gdzie zaopatrujecie się w ryby? Jak sprawdzacie ich świeżość i które gatunki szczególnie polecacie?

4 thoughts on “Jak ryba w wodzie”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.