Film “Fala” – o tym, jak rodzi się faszyzm

Kolejna rocznica wybuchu drugiej wojny światowej w obliczu ciągłych zamachów terrorystycznych skłania do refleksji. Z jednej strony mamy bowiem do czynienia z doświadczeniem dyktatury i trudów wojny, a z drugiej narastaniem postaw antyimigranckich i nacjonalistycznych. Wydawać by się mogło, że to dwie zupełnie różne kwestie. W mojej ocenie niezupełnie. Poczucie zagrożenia i konieczność zmierzenia się z mitycznym wrogiem w postaci terrorysty, to świetne narzędzie propagandowe dla zwolenników idei narodowych oraz wszelkich ugrupowań ksenofobicznych. Media donoszą, że ruchy te stale zyskują na znaczeniu.  Życie w takich realiach rodzi pytanie, czy w dzisiejszych mogłaby narodzić się dyktatura? Czy idee autokratyczne mogłyby przeważyć nad pamięcią o II wojnie światowej i związanymi z nią wydarzeniami? Próbą odpowiedzi na to pytanie, choć w innych warunkach, jest niemiecki film „Fala”.

Metryczka

Źródło: FDB.pl

Gatunek: dramat

Czas trwania: 1 godz. 47 min.

Kraj: Niemcy

Rok produkcji: 2008 r.

Reżyseria:  Dennis Gansel

Scenariusz: Johnny Dawkins, Ron Birnbach, Dennis Gansel, Peter Thorwarth, Todd Strasser

W rolach głównych:

  • Reiner Wenger – Jurgen Vogel
  • Tim – Frederick Lau
  • Marco – Max Rimelt
  • Karo – Jennifer Ulrich
  • Anke Wenger – Christiane Paul
  • Sinan – Elyas M’Barek
  • Lisa – Christina do Rego

Fabuła

W jednej z niemieckich szkół zbliża się tzw. tydzień projektów. W  tym czasie uczniowie mają poznać wady i zalety różnych systemów rządów. Reiner Wenger ma za zadanie przybliżyć młodzieży autokrację. Nie jest zachwycony z tego powodu, ale postanawia przeprowadzić zajęcia najlepiej jak potrafi. W trakcie spotkań z uczniami stawia na praktykę. Nieświadomie wykorzystując lęki, obawy oraz uczucia uczniów, tworzy organizację Fala, która wypełnia wszystkie przesłanki dyktatury. Młodzież chętnie przyjmuje głoszone hasła i zaczyna utożsamiać się z nową grupą. Nie wszystkim się to jednak podoba. Kiedy Reiner uświadamia sobie, że jego eksperyment wymknął się spod kontroli jest już za późno. Fala zalewa szkołę i serca młodzieży, w szczególności zaś Tima, który związał się z nią najmocniej.

Co jest w nim niezwykłego?

Niesamowita jest przede wszystkim tematyka filmu. Do tej pory nie spotkałam się jeszcze z produkcją fabularną podnoszącą tak ważny temat, jak narodziny dyktatury. Problematyka ta jest raczej kanwą filmów dokumentalnych. Fenomenem tej produkcji jest także fakt, że przedstawiona historia oparta jest na prawdziwych wydarzeniach.  Jakby tego było mało, akcja dzieje się w Niemczech, kraju który szczególnie powinien pamiętać o zgubnych skutkach autokracji. Wszystko to sprawia, że przez ponad półtorej godziny nie można oderwać wzroku od telewizora.

Źródło: YouTube

Dlaczego warto zobaczyć?

Film świetnie ilustruje proces kształtowania się dyktatury. Pokazane są poszczególne etapy umacniania się tej formy rządów oraz uczucie jakie są udziałem jej członków. Film zwraca uwagę na fakt, że każdy może mieć inne pobudki skłaniające do przystąpienia do określonej grupy. Pokazuje, jak zmieniają się ludzie pod wpływem dojścia do władzę i brania udziału we wspólnocie. Wreszcie uświadamia nam, że w obrębie każdej takiej społeczności są radykalni członkowie, którzy walczą o określone idee do końca i za wszelką cenę.

Męskim okiem

Mój mąż interesuje się III Rzeszą i fenomenem jej funkcjonowania. Film ten był dla niego niezwykle interesujący, ale też szokujący. Uznał on, że dyktatura to dokonała forma rządów dla społeczeństw, w których brakuje poczucia jedności, gdyż stwarza im ona namiastkę wspólnoty i bezpieczeństwa. Jego zdaniem to produkcja warta obejrzenia.

Kobiece spojrzenie

Trudny temat został w filmie pt. „Fala” pokazany w bardzo przystępny sposób. Moim zdaniem to obowiązkowy seans dla młodzieży, która jest podatna na wpływy i ideologie. Fakt, że film powstał na bazie prawdziwej historii sprawia, że jeszcze bardziej zadziwia mnie szybkość utworzenia ruchu  (5 dni). Produkcja szokuje, ale poprzez to uświadamia, że mimo doświadczeń,  historia lubi zataczać koło.

      

“Fala” nie jest filmem miłym i przyjemnym. Niemniej jednak to ważna pozycja, która powinna być na liście obowiązkowych. Gorąco ją Wam polecam, gdyż wiele analogii z tej produkcji można odnieść do współczesnych realiów, tak polskich, jak i zagranicznych.

   

A jaki jest Wasz stosunek do dyktatury? Znacie jakieś produkcje filmowe poświęcone temu zjawisku?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.