Alkohol na weselu

Tradycyjne polskie wesele nie może obyć się bez alkoholu. Dawniej na stołach dominowała wyłącznie wódka. Nie ważne jaka, liczyło się to, by było jej dużo. Teraz dostrzegalne jest większe urozmaicenie. Możemy wybierać zarówno w markach poszczególnych alkoholi, jak i w ich rodzajach. W tym gąszczu możliwości można się pogubić, dlatego przed przystąpieniem do zakupów, warto zastanowić się ile trunku potrzebujemy oraz na jaki alkohol się zdecydujemy. Mam nadzieję, że ten wpis pomoże Wam dokonać odpowiedniego wyboru.

Szampan, czyli punkt obowiązkowy

To alkoholowe must have każdego wesela. Służy do wznoszenia toastu za młodą parę. Z reguły oferowany jest przez sale weselne w ramach przygotowanej oferty, ale zdarza się, że narzeczeni muszą się sami w niego zaopatrzyć.  Warto pamiętać, że szampanem częstujemy tylko na początku, więc nie ma co przesadzać z ilością tego trunku.

Źródło: Salo Al by Pexels

Gorzka wódka

Organizując wesele z całą pewnością musimy zaopatrzyć się w wódkę. Bez tego nasze przyjęcie z góry skazane jest na porażkę. Niestety, takie mamy społeczeństwo i tradycje, że nie potrafimy bawić się bez alkoholu. Imprezy bez wódki postrzegane są jako nudne, goście nie chcą się bawić, a w konsekwencji całe wesele przeradza się w posiadówkę niczym na imieninach nielubianej cioci. Z drugiej jednak strony wiele par ma obawy, aby goście się nie upili i nie zaczęli awanturować. Z doświadczenia mogę powiedzieć, że czasy weselnych burd odeszły w zapomnienie. Jeśli organizujecie przyjęcie w hotelu albo restauracji to możecie spać spokojnie. Nawet najbardziej agresywni goście potrafią zachować się odpowiednio w tego typu lokalach. Lekki niepokój mogą czuć osoby, które przygotowują imprezę weselną w remizie, domu weselnym albo na łonie natury. Tu może być większe pole do nadużyć, ale też bym nie panikowała. Grunt to myśleć pozytywnie.

Jeśli chodzi o ilość, to obecnie przyjmuje się 0,5 litra na osobę dorosłą. Oczywiście nie każdy będzie pił wódkę. Część gości może zdecydować się na spożycie alkoholu z sokiem lub colą, inni na całkowitą abstynencję lub wybór innego trunku. Niemniej jednak, trzeba pamiętać o zakupie kilku dodatkowych butelek na tzw. „bramki” oraz jako wygrana przy zabawach oczepinowych. Część par daje także po butelce na odchodne parom, które z uwagi na prowadzenie pojazdu nie piły podczas wesela. To również należy uwzględnić określając ilość potrzebnego alkoholu. My organizowaliśmy wesele na 90 osób. Kupiliśmy 80 butelek wódki, z czego realnie wykorzystaliśmy około 50.

Kupując wódkę warto pamiętać, aby dokonać zakupu w 0,5 litrowych butelkach. Są one wygodniejsze w obsłudze przez gości. Warto zwrócić uwagę na kształt butelki oraz sposób nalewania. Dobrze sprawdzają się butelki o okrągłym kształcie z dozownikami. Łatwo je trzymać i ma się pewność, że nie dojdzie do rozlania alkoholu na stole. Jeśli chodzi o walory smakowe, to już indywidualna sprawa każdej pary młodej. My zdecydowaliśmy się na „Żubrówkę” na tzw. bramki, zaś na stoły postawiliśmy „Stocka”. Nie ma co przesadzać z jakością alkoholu. Liczy się, aby było go dużo. Z czasem goście tracą orientację smakową i nie ma dla nich znaczenia, czy piją wódkę z wysokiej, czy niskiej półki.

Słodkie wino

Wino to drugi z dominujących na weselach trunków. Jego obecność w naszym kraju na tego typu przyjęciach jest raczej krótka. Niemniej jednak z każdym rokiem zyskuje zwolenników. To doskonała alternatywa dla wysokoprocentowej wódki. Z moich obserwacji wynika, że cieszy się szczególną popularnością wśród kobiet. Z racji tego, że jest w nim nieco procentów, skłania do zabawy, ale jednocześnie nie uderza tak szybko do głowy jak wódka. W związku z tym, warto zdecydować się na jego zakup, gdyż może okazać się strzałem w dziesiątkę.

Źródło: Kaboompics // Karolina by Pexels

Najlepszym wyborem na wesele jest wino półsłodkie lub półwytrawne. Takie rodzaje są także najchętniej spożywane. Oczywiście ilość wina na weselu jest mniejsza niż wódki, choć zdarzają się przypadki, gdzie wino jest trunkiem wiodącym. To już jednak zależy od Was. W końcu wy najlepiej znacie swoich gości i wiecie, jaki alkohol preferują.

W kwestii marki warto sięgnąć po te najbardziej popularne. Wyszukane wina mogą robić imponujące wrażenie, ale z racji ceny nie opłaca się ich serwować na weselu (no chyba, że macie nieograniczony budżet). Wymyślne wina mogą także zniechęcać do ich spożycia właśnie z uwagi na egzotyczny wygląd, czy niespotykany smak.

Jeśli chodzi o ułożenie alkoholu, to dobrym pomysłem jest postawienie komody z winem tuż obok stolika z ciastami. Jeśli nie macie takiego rozwiązania, to postawcie wino tuż obok wódki. Pamiętajcie, aby je odkorkować lub połóżcie stosowne narzędzie obok. W przeciwnym razie może okazać się, że nikt nie skusił się na lampkę wina.

Alkohole kolorowe, drinki z palemką itp.

Profesjonalny barman to jedna z atrakcji weselnych. Nim się na nią zdecydujemy powinniśmy się dwa razy zastanowić, czy naszym gościom się ona spodoba. Jeśli wśród weselników dominują amatorzy kolorowych trunków lub wymyślnych drinków to nie ma się nad czym zastanawiać, ale kiedy zapraszamy osoby nieprzywykłe do takich luksów, to lepiej sobie odpuścić. Może wówczas dojść do sytuacji, że goście będą chcieli popróbować nowości, wymieszają wiele alkoholi i skończą wieczór w toalecie albo obudzą się następnego dnia z mocnym kacem. Decydując się a to rozwiązanie warto uwzględnić również cenę. Średni koszt usługi barmańskiej to 1000 zł. Oprócz tego młoda para musi kupić  alkohol, soki barmańskie i owoce. Z drugiej jednak strony dobry barman, może sprawić, że wesele okaże się niezapomnianym przeżyciem. Poza tym, może on wyczarować pyszne drinki bezalkoholowe dla dzieci, które w ten sposób mogą poczuć się docenione.

Sama nie miałam okazji uczestniczyć w przyjęciu weselnym z profesjonalną obsługą barmańską. Musi to być ciekawe doświadczenie, chociaż mnie barman bardziej kojarzy się z imprezą w klubie a nie weselem. Niemniej jednak, mam nadzieję, przeżyć coś takiego. Jeśli się to stanie to z pewnością uzupełnię wpis o swoje wrażenia.

Źródło: energepic.com by Pexels

Gdzie kupować alkohol?

Najlepszym rozwiązaniem są tzw. hurtownie alkoholu. Można w nich zamówić towar z dojazdem na salę weselną. Warto jednak złożyć zamówienie odpowiednio wcześniej i umówić jego odbiór na przynajmniej 3 dni przed planowanym przyjęciem. My zdecydowaliśmy się na odbiór dzień wcześniej i z uwagi na piątkowe korki nie dotarł on do nas na czas. Zdenerwowani musieliśmy kupować alkohol w supermarketach. O dziwo, dzięki promocjom udało nam się kupić wódkę po cenie korzystniejszej niż ta w hurtowni. Jedynym minusem tej transakcji był brak możliwości zwrotu pozostałych butelek. W przypadku hurtowni możliwy jest odkup niezużytego alkoholu po cenie jego wcześniejszej sprzedaży. Supermarkety nie przewidują takiego rozwiązania, więc nadprogramowy alkohol został u nas. Często w dyskontach jest też limit na zakup alkoholu. Może okazać się, że jedna osoba nie może kupić więcej niż 20-30 butelek alkoholu. Wówczas warto pojechać w 2 albo 3 osoby, aby zakupić odpowiednią ilość trunku.

      

Wybór alkoholu na wesele nie jest trudny. Właściwie w większości przypadków jest pewne, że będzie wódka i wino. Więcej rozważań dotyczy konkretnej marki. Wiadomo, każdy ma swoje ulubione trunki i ciężko jest pogodzić interesy wszystkich. Niemniej jednak, w każdej kwestii można dojść do porozumienia.

    

A Wy jaki alkohol preferujecie na weselach?

2 thoughts on “Alkohol na weselu”

  1. Takie zaściankowe myślenie, że wesele bez alkoholu nie może się odbyć. Trochę i u nas się to zmienia. Sama uczestniczyłam w weselu, na którym alkoholu nie było. Świetna impreza, będę ją wspominać z uśmiechem. Były gitary, był śpiew.

    1. Nie twierdzę, że takie wesele jest nieudane, ale z pewnością stanowi pewną nowość w Polsce i wiele osób może być zszokowanych brakiem alkoholu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.