5 miejsc, które warto posprzątać przed Świętami

Przygotowania do Świąt często wiążą się z generalnymi porządkami. Myjemy okna, ścieramy kurze, czyścimy toalety i pierzemy dywany. W tym ferworze pracy łatwo jest coś przeoczyć. O ile na regał czy podłogę spoglądamy każdego dnia, o tyle inne miejsca nie wzbudzają w nas aż takiego zainteresowania. W konsekwencji pozostają brudne nawet przez wiele lat. Warto w tym roku przyjrzeć im się bliżej.

Włączniki, gniazdka i przedłużacze

Takie to niepozorne, a potrafi się ubrudzić jak mało co. W końcu prąd włączamy nawet, gdy mamy brudne ręce, zaś przedłużacze i gniazdka naturalnie łapią kurz unoszący się w mieszkaniu. Warto zadbać, by nie były pokryte ciemnoszarym pyłem. Włączniki z powodzeniem wyczyścimy zwilżoną ściereczką. Z kolei w przypadku przedłużaczy i gniazdek należy zachować większą ostrożność. Pod żadnym pozorem nie można do ich wnętrza wsuwek, szpikulców albo innych metalowych przedmiotów. Najlepiej na czas ich czyszczenia wyłączyć prąd i wacikiem kosmetycznym albo patyczkiem przetrzeć ich wnętrze. Na gniazdka nie powinno się też rozprowadzać aerozoli do czyszczenia, gdyż mogą się one przyczynić do zakłócenia ich pracy. A chyba nikt nie chciałby zostać na Święta bez prądu.

Kaloryfery

Najczęściej interesuje nas to, aby były ciepłe. Tymczasem przez cały rok osadza się na nich kurz i tłuszcz. Szczególnie zaniedbana jest przestrzeń między ścianą a kaloryferem. Wyczyścimy ją przy użyciu dłuższego kawałka wilgotnego materiału. Wprowadzamy go za kaloryferem, tak aby jeden koniec pozostała u góry a drugi był widoczny od dołu grzejnika. Następnie pociągamy raz jednym, raz drugim końcem materiału, który stopniowo przesuwamy wzdłuż grzejnika. W razie potrzeby materiał należy wypłukać. Czyszcząc grzejnik należy pamiętać także o odkurzeniu na niskich obrotach wylotu ciepłego powietrza oraz termostatu.

Sufity, rurki, narożniki i kratki wentylacyjne

O ile mycie żyrandoli i lamp stało się pewną świąteczną tradycją, o tyle część osób zapomina o przetarciu przestrzeni w kątach i narożnikach mieszkań. Są to miejsca, w których lubi osadzać się pajęczyna. Pozbycie się czarno-szarej firanki z pewnością odmieni nasze wnętrze. W tym celu wystarczy przejechać materiałową ścierką założoną na szczotkę do zamiatania po suficie oraz narożnikach. W ten sposób szybko pozbędziemy się brudu w tych miejscach. Warto pamiętać również o starciu kurzu z wystających rurek do centralnego ogrzewania. W wielu blokach są one widoczne i podobnie jak włączniki lubią łapać opary z powietrza. Przed zabraniem się za czyszczenie sufitów warto umyć również kratki wentylacyjne i odkurzyć wnętrze szybów wentylacyjnych. Należy przy tym zachować ostrożność, aby zawartość kominów nie pobrudziła nam ścian.

Obrazy, wiszące ozdoby itp.

Zdarza się, że nasze pomieszczenia zdobią wyszukane obrazy albo inne dekoracje. Warto pomyśleć również o nich, aby nie uległy szybkiemu zniszczeniu. Ramę obrazu możemy wytrzeć zwilżoną ścierką zaś sam obraz wyłącznie suchą. Z kolei dekoracje za szkłem możemy potraktować odpowiednimi środkami do czyszczenia szyb. Plastikowe i drewniane ozdoby również możemy wyczyścić przy pomocy wody i czystej, lekko wilgotnej ścierki. W ten sposób odświeżymy umilacze wnętrz, a porządki może skłonią nas do wymiany fotografii w ramkach albo drobnych zmian w rozmieszczeniu tych przedmiotów.

Źródło: Unsplash by Pexels

Drzwi i listwy podłogowe

Mopy albo urządzenia czyszczące świetnie spisują się przy myciu podłóg, nawet z zakamarków między meblami. Tymczasem listwy trzeba czyścić osobno. Nie znam zbyt wielu osób, które robiłyby to regularnie. Wobec tego, warto poświęcić im chwilę przed świętami. Jak zwykle wystarczy zwilżona ściereczka. To samo tyczy się drzwi. Zarówno wejściowe, jak i wewnętrzne skrzydła, futryny i opaski wymagają pielęgnacji. Możemy zastosować w tym celu gotowe preparaty do mebli albo wykorzystać wodę i płyn do naczyń. W przypadku drzwi okleinowanych powinniśmy wykonywać delikatne ruchy, aby nie zerwać foli. Nie wskazana jest w takich porządkach również nadmierna ilość wody, gdyż może ona spowodować miejscowe wystąpienie tzw. „bąbli”, które nie wyglądają zbyt estetycznie.

     

Wiem, że w gąszczu świątecznych przygotowań trudno znaleźć chwilę na dodatkowe obowiązki. Niemniej jednak wydaje mi się, że czyszczenie wskazanych powyżej miejsc nie jest na tyle absorbujące, by trwało wieki. Wobec tego, mam nadzieję, że nie zapomnicie o tych niepozornych elementach wyposażenia mieszkań i podarujecie im chwilę uwagi na święta.

  

A Wy co pomijacie podczas rutynowych porządków? Co w Waszych wnętrzach wymaga uwagi? 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.